O NAS

Wakacje we Włoszech

Przeciętny turysta spędzający urlop we Włoszech zobaczy zamki, pałace, muzea, przepiękne krajobrazy, ale będąc w tłumie ludzi z całego świata nie poczuje tego co najważniejsze. Nie ujrzy włoskiej duszy, nie zobaczy jak żyją i mieszkają zwykli Włosi, nie poczuje zapachu domowych potraw ulatniającego się z kuchni, nie zasmakuje win, sera, mleka, owoców i innych produktów otrzymywanych bezpośrednio od rolnika, a których próżno szukać w sklepach.

 

Poznaj prawdziwe Włochy

Sezzadio. Niewielka miejscowość w Piemoncie, licząca niespełna 1300 mieszkańców, urzekająca spokojem, klimatem i niezapomnianymi widokami. Właśnie tu, rodzina Isidoris od 1993 prowadzi Family Farm, w Polsce znane pod nazwą gospodarstwo agroturystyczne. Każdy gość natychmiast staje się częścią tej rodziny, zatem poznaje codzienne życie a jeśli ma takie życzenie może być bezpośrednim uczestnikiem tego życia. To tu możesz wejść między winorośle z których produkuje się lokalne wina. To tu  możesz zobaczyć czym różni się gospodarstwo rolne od tego w Polsce. To tu możesz zasmakować prawdziwych świeżych trufli. To tu możesz poczuć się obywatelem Włoch! Oferujemy pełen komfort w 2-osobowych urządzonych pokojach. Łazienka, telewizor, wygodne łóżko, to standard. Rodzina Isidoris daje jednak znacznie więcej. Może za Ciebie posprzątać, przynieść Ci posiłek do pokoju i być na każde Twoje zawołanie. Nie będziesz też zmęczony nadmierną liczbą gości, ponieważ jednorazowo na Family Farm może przebywać maksymalnie od 6 do 8 osób.

 

Jak smakuje Piemont?

Uwierzcie na słowo: doskonale! W rodzinie Isidoris dba o to mamma Alda, która dla gości przygotowuje niepowtarzalne potrawy. Robi je ze świeżych produktów z własnego gospodarstwa, a także z zakupionych u okolicznych rolników. Wszystko to połączone z kulinarną pasją mammy Aldy, jej długoletnim doświadczeniem i znajomością wyszukanych regionalnych przepisów, daje efekt smakowego zaskoczenia. Goście z Polski o tym jedzeniu wypowiadają się na dwa sposoby. Jedni mówią: „Świetne! Jeszcze czegoś takiego nie jadłem”. Lub po prostu: „Niebo w gębie!”


 


stat4u

                                                                                                                                                                                      projekt i wykonanie: primel.pl